5 powodów dla których Japończycy kochają Polskę

5 powodów dla których Japończycy kochają Polskę(1).png

Okazuje się, że wielu mieszkańców Państwa Wschodzącego Słońca uwielbia naszą skromną ojczyznę, z uwagą poznają jej historię i kulturę, a także zmagają się z językiem polskim. Coś co dla nas jest codziennością, dla niejednego Japończyka jest dziełem sztuki, drogocennym skarbem i fascynującym zjawiskiem. Zainteresowana zaistniałą sytuacją, postanowiłam zadać pytanie na kilku facebookowych grupach łączących Polaków i naszych wschodnich przyjaciół- co najbardziej Was intryguje w Kraju Białego Orła?

1. Przyjaźni ludzie

Na pierwszym miejscu, kilku Japończyków wspomniało o miłej atmosferze między naszymi rodakami i o tym, jak przyjaźnie nastawieni jesteśmy dla obcokrajowców. Napewno nie zgadzam się z tym w 100 %. Z moich osobistych obserwacji wynika, że  nie jesteśmy wrodzy, jednak w umysłach wielu Polaków wciąż zakorzeniona jest w pewnym stopniu nietolerancja. Ale na wcześniej wspomnianych grupach z pewnością jest sympatyczny nastrój i nie zauważyłam, aby ktoś kiedyś odmówił tam pomocy.

2. Piękne widoki

Według Japończyków, Polska słynie z pięknych widoków. Zauważyłam, że umieszczają często różnorodne fotografie z krajobrazami wprost z naszej ojczyzny i dopiskiem: „Gdzie to jest”? Tutaj muszę się zgodzić- nasz kraj jest naprawdę piękny, jednak… Pan Stanisław Jachowicz miał rację w pewnej kwestii: „Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie”. Nie zauważamy piękna naszej ojczyzny, mimo, że możemy pochwalić się pojezierzami, górami, morzem, niezwykłymi pejzażami nizinnymi i czterema porami roku. Gdyby nie nasza zmienna pogoda, Polska zasłynęłaby jako region turystyczny w Europie.

3. Garncarstwo

Muszę przyznać, że jeden z Japończyków wymieniając garncarstwo jako obiekt pasji w Polsce, szczerze mnie zaskoczył. Mimo tej fascynacji, to właśnie w Kraju Wschodzącego Słońca historycy odkryli pierwsze wyroby garncarskie. Do czasu pojawienia się koła garncarskiego, tworzeniem przedmiotów użytkowych w Polsce zajmowały się kobiety. Gdy Słowianie zbudowali pierwsze tego typu urządzenie, fach powoli przechodził z rąk damskich, do męskich. Największy rozkwit dziedziny na naszych ojczystych ziemiach miał miejsce w wieku XVI, bowiem wtedy, w każdym większym mieście, wielu garncarzy miało swoje pracownie.

grafika109
http://www.bolimow.pl

4. Jedzenie

Nie muszę zaznaczać, że jedzenie polskie zdecydowanie różni się od japońskiego. Podczas, gdy my chcemy spróbować sushi, sake, czy ramenu, nasi wschodni przyjaciele zasmakowują się w pierogach, kotletach, rosole, bigosie i innych tego typu potrawach. To właśnie posiłki stanowią jeden z najważniejszych tematów rozmów na facebookowych grupach. W końcu, kto nie lubi jeść? 🙂 (Poniższą grafikę pożyczyłam właśnie z tej grupy)

13615164_732559433552395_3647519001850154296_n

5. Chopin i jego muzyka

Chopin jest popularny w Japonii od XIX wieku, gdy po 300 latach zamkniętych granic i izolowania się od reszty kontynentów, przedstawiono kilku ciekawych kompozytorów wprost z Europy. Jednym z nich był właśnie Chopin. Japończycy kładą szczególny nacisk na edukację muzyczną, a wraz z wybranymi dziełami, poznają sylwetkę twórcy i historię powstania utworu. Uważają, że wraz z jego muzyką, kojarzy im się smutna przeszłość Polski. Warto wspomnieć, iż nie tylko Japończycy interesują się naszym rodzimym kompozytorem- jego twórczość podbija całą Azję.

Bonusy:

– oczywiście nie obyło się bez odpowiedzi: polska wódka jest najlepsza

– któryś z Japończyków napisał o dobrym stanie polskich dróg, na co jeden z naszych rodaków zapytał się, gdzie je niby widział

– i Polak dodał, że nasze kobiety są najpiękniejsze 🙂

Jak więc widać, między Polską, a Japonią istnieje ciekawa więź porozumienia, która sprawia, że mimo tysięcy kilometrów, potrafimy zawrzeć trwałe relacje. Osobiście muszę przyznać, że sama mam kilku znajomych z Państwa Wschodzącego Słońca, a po zamieszczeniu prośby o pomoc w tworzeniu artykułu, moje grono facebookowych znajomych powiększyło się. Czy warto poświęcić im czas i uwagę? Zdecydowanie tak!

Weronika Olimpia

Reklamy

17 comments

  1. Rewelacyjny artykuł!! Mam nadzieję, żę będzie to mini seria, bo jestem ciekawa co też mieszkańcy innych krajów w nas lubią.
    Przyjemne uczucie poczytać czasem coś tak pozytywnego o własnym kraju 🙂
    Ale te pierogi to widzę, że naprawdę robią nam sławę ogólnoświatową, bo nie tylko na wschodzie ale tez i na zachodzie wielu obcokrajowców je lubi 😀
    I z tymi krajobrazami to całkowita racja no i właśnie, gdyby nie ta pogoda.. ale cóż nie można mieć wszystkiego.

    Polubienie

  2. hehe „Polska wódka najlepsza” 😀
    a ja się z tym zgadzam, nie raz słyszałam o tym że Polska ma piękne widoki i nie raz to i czytałam na stronach internetowych że azjatom się właśnie podobają te Polskie widoki, jeżeli chodzi o nr 1 to można o tym dużo mówić, ale jeżeli chodzi o całą moją rodzinę to jestem pewna że gdyby do nas obcokrajowiec zawitał do domu nie tylko mojego ale do mojej też ciotecznej rodziny to wszyscy z nich by zaprosili do siebie. Z resztą większość też moich znajomych tak samo by zrobiła, bo Polacy są jacy są, może nie wszyscy ale dużo się znajdzie polaków którzy są gościnni, O numerze 5 to już słyszałam wiele razy, a jeżeli chodzi o jedzenie to się nie dziwię hehe czy to azja czy też nie, chyba każdy lubi jeść to tak jak my się interesujemy azjatyckim jedzeniem to tak samo oni europejskim ; ))
    Fajny post 🙂

    Polubienie

  3. Jestem bardzo zdziwiona. Myślałam, że Azjaci uważają Polskę za normalny kraj. A może nawet o nim nie wiedzą, a tu taka niespodziankę. Bez urazy, ale nie porównałabym Polski do Japonii, że jest jakaś super piękna. Zastanawiam się czy chodzi im o jeziora, a może o te cudowne Biedronki, gdzie piją żule.. Taka jest prawda.. Są takie dzielnice, jak Praga (bez urazy) i nie można użnać, że jest tam na co popatrzeć, oprócz dresów.. Jestem Polką tak.. ale irytuję mnie fakt, że wszędzie, gdzie nie pójdę to śpi jakiś bezdomny.. Polska to piękny kraj, z długą historią, ale takie zachowanie jest straszne. Jeśli chodzi o tolerancję.. Ja jestem w 100% tolerancyjna, a inni ? Zawsze, jak mówię, czym się interesuję to mówią, że to Chińszczyzna.. taa taka nasza Polska jest tolerancyjna.. nie mówię już o dresach.. jedzenie za to mamy pyszne! Uwielbiam pierogi! Dziewczyny też mamy śliczne. Chociaż ja tam wolę Azjatki, ale kto co lubi. Bardzo ciekawy post.

    Polubienie

    • Pijanych i bezdomnych spotkasz wszędzie, z tym nie wygrasz. Niezależnie w jakim Państwie/Mieście jesteś. Nawet takie Glasgow, w końcu uk, w końcu tak dużo pomagają i w ogóle. A w centrum miasta od rana spotkasz ludzi śpiących w śpiworach lub pod kołdrami, a po kilku godzinach spotkasz ich proszących o pieniądze. O ćpunach (bo tego widać więcej) nie będę się wypowiadać, bo skoro spotkałam babeczke w autobusie co wciągała gaz z zapalniczki, to no…
      Co do innych widoków… Nie wiem czemu wpychasz tutaj Biedronkę i porównujesz ją z pięknym np. Mazowszem? No ni cholera ni wiem… Pewnie jakbyś pojechała do Japonii która jest ukazywana jako ta piękna i nowoczesna, to pewnie gdybyś się zagłębiła w jakieś ulice, też byś znalazła perełki typu Biedra ichniejsza i pijaczków ; )
      Powiem Ci taką małą tajemnicę, spojrzysz z nieco większym optymizmem a świat stanie się piękniejszy i te żule znikną a Chinczyzna będzie Cię bawić ^ ^

      Polubienie

    • Bezdomni, pijaczki i ćpuni są WSZĘDZIE na świecie. W każdym mieście, nieważne gdzie pojedziesz, trafisz na super bogate dzielnice, jak i na takie miejsca, w które się lepiej nie zapuszczać. Patrzenie na Polskę przez pryzmat „Biedronek, gdzie piją żule”, jest naprawdę średnie. Dlaczego zawsze musimy mówić o tych złych rzeczach, zamiast zachwycać się tym, co dobre i piękne?

      Polubienie

      • Nie mówię, że Polska jest brzydka. Naprawdę są takie miejsca, które zapierają dech w piersiach. Jestem osobą, która zawraca uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły. Polska to cudowny kraj, który sporo wycierpiał. Mamy o tyle szczęścia, że w naszej ojczyźnie nie toczą się wojny.

        Polubienie

  4. Zgadzam się, że Polska ma piękne widoki 🙂 I również zgadzam się z tym, że Polska cieszy się zainteresowaniem obcokrajowców. Mój japoński znajomy jest zachwycony zdjęciami z naszego kraju i nie ukrywa nadzieji, że kiedyś je zobaczy osobiście. A takie znajomości uważam, że świetne i myślę, ze to Japończycy są bardzo otwarci na turystów i rwą się do pomocy, dziek mojemu znajomemu mój już bardzo bliski wyjazd do Japoni stał się dużo łatwiejszy ze strony organizacyjnej

    Polubienie

  5. Jak zwykle bardzo dobry artykuł. Gratuluję.
    Tak się składa, że kilka lat emu los spotkał mnie (służbowo) z japońską grupą AKB48. Do dzisiaj utrzymuję prywatny kontak z niektórymi dziewczynami i wszystkie powyższe punkty mają potwierdzenie. Np. na pewno jedna z bardziej znanych „liderek” Oshima Yuko jak była u nas w Polsce to oprócz zwiedzania standardowych miesc typu Warszawa, Kraków była też w …. Bolesławcu. Uwierzcie mi że wtedy jak mi mówiła że chce jechać do Bolesławca no najpierw się zdziwiłem a potem szukałem co Ona może chcieć zobaczyć w tym Bolesławcu. Przyznaję się że nie wiedziałem wcześniej o ceramice bolesławickiej i jakie ona ma uznanie w Japonii.
    Inna z dziewczyn z tej samej grupy może trochę mniej znana ale już dwukrotnie była w Polsce. Mowa o Sakiko Matsui. Pianistka, moim zdaniem całkiem dobra. Ostatnim razem zawitała na konkurs Chopinowski. Szkoda, że nie jako jedna z wykonawczyń.
    Chpin jest jednym z bardziej uznawanych kompozytoró w Japoni.
    Co do innych punktów – również się zgadzam w 100%. Wszystkie informacje można potwierdzić u Japończyków.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz ^^

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s