[Recenzja] It’s skin – Basil Seed Fresh Cream

p1030208

Kocham koreańskie kosmetyki❤ Dziś przynoszę Wam przemyślenia na temat tejże próbki🙂

ZAŁOŻENIA:

Krem miał za zadanie nawilżyć, zmniejszyć uczucie naciągnięcia, odżywić, złagodzić stany zapalne. Poza tym skóra miała być mięciutka i gładka. Kosmetyk natomiast miał się szybko wchłonąć.

WRAŻENIA:

Zaraz po otworzeniu zdziwił mnie delikatny, niemal niewyczuwalny zapach. Jak większość koreańskich kosmetyków które stosowałam, skłaniał się on bardziej ku cytrusowym nutom. Ale najbardziej zaskoczyła mnie forma kremu – żaden krem, tylko żel xD

p1030211

Miałam tylko próbkę, ale muszę przyznać, że Koreańczycy nie żałują swoich produktów! Zazwyczaj stosuję krem tylko na twarz i podbródek, tutaj musiałam posmarować też szyję, by zużyć do końca (a wątpię, by starczyło mi na drugi raz, tak dobrze nie ma).

ZAŁOŻENIA A PRAKTYKA:

To co odbiega od założenia jest szybka wchłanialność – pisząc ten tekst cały czas czuję go na sobie. Miał redukować uczucie ściągnięcia, a jest wprost przeciwnie – nigdy nie mam z tym problemu (moja skóra naprawdę traktuje mnie i lata zaniedbań ulgowo), natomiast teraz czuję jakbym miała ją posmarowaną klejem. Mówiłam, że posmarowałam i twarz i szyję, więc ta warstwa nie była gruba, a pomimo to czuję się tak sobie. Może to kwestia tego żelu, zakładam że krem się lepiej wchłania.

Natomiast nawilżenie jest pierwszorzędne. Zresztą – jakby miało nie być, skoro to pierwszy priorytet Koreanek? Ze stopniowym wchłanianiem czuję jak moja skóra jest coraz bardziej miękka.

KOŃCOWE WRAŻENIE:

Miło było go wypróbować, ale chyba bym go nie kupiła. Za długo się wchłania, by rano czekać na niego z makijażem. Dyskwalifikuje go też uczucie ściągnięcia. Być może kremy tej firmy będą lepsze🙂

2 comments on “[Recenzja] It’s skin – Basil Seed Fresh Cream

  1. Ja po jednym kosmetyku koreańskim boje sie trochę używać innych. Kupiłam mydło do twarzy przeciwtradzikowy, nawilżający nawet niby przeciwstarzeniowy itp. Po jego użyciu zaczeły mi wyskakiwać więcej pryszczy. Twarz była za to gładka i przyjemna w dotyku. W biedronce ;p znalazłam natomiast plastry na nos z herbaty na pory i zaskórniki jak na razie jestem po 1 użyciu (co 3 dni) trzeba stosować) ale miły był nos w dotyku a jakie bd efekty zobaczymy.

    Lubię

Dodaj komentarz ^^

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s