[Recenzja] IT’S SKIN The Fresh Mask Sheet Tea Tree

_r_r_s_a_z_e__a_a_s__2000

Herbaciana bomba z opóźnionym zapłonem❤

ZAŁOŻENIA:

Maska ma za zadanie redukować trądzik, oczyszczać pory i je zwężać. Wyciąg z herbaty miał działać antybakteryjnie i przeciwzapalnie

WRAŻENIA:

Płachta to kolejny kosmetyk o charakterystycznym, cytrusowym zapachu. Jeśli chodzi o formę, to zawsze boję się, że serum będzie cieknąć mi po rękach, ale nic takiego się nie dzieje❤ Innym niepokojącym aspektem jest niedopasowanie maski do twarzy – bardzo zależy mi na oczyszczeniu, nawilżeniu i odżywieniu płatków nosa – tam niestety płachta mi nie dociera. Na szczęście zawsze mogę wklepać tam serum, którego zawsze zostaje bardzo dużo w opakowaniu.

ZAŁOŻENIA A PRAKTYKA:

Maseczkę kupiłam ze względu na chwilowe problemy z cerą (nie mam trądziku, po opisaniu moich problemów Pani, która sprzedawała poleciła mi właśnie tą) – na czole i nosie pojawiło mi się kilka nadprogramowych wyprysków, których chciałam się pozbyć. Poza tym chciałam raz na zawsze rozprawić się białych zanieczyszczeń na brodzie. Zakładałam płachtę z wielkimi nadziejami. Po zdjęciu mój entuzjazm przygasł – cera, owszem, była cudownie nawilżona i miękka, ale broda jak była, tak została. Wklepałam resztę serum i zajęłam się sobą. Po 10 minutach po zanieczyszczeniach nie było śladu (stąd podpis pod zdjęciem ;D ). Nie wiem co się tam wydarzyło, ale byłam niesamowicie zaskoczona i pozytywnie nastawiona do dalszego odkrywania produktów It’s Skin❤

5 comments on “[Recenzja] IT’S SKIN The Fresh Mask Sheet Tea Tree

Dodaj komentarz ^^

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s