I stał się świat – czyli o powstaniu świata w mitologii koreańskiej.

ten-symbols-longevity_top

Koreańskie legendy o powstaniu świata zawarte są w muga – pieśniach szamańskich, a każdy z regionów półwyspu koreańskiego doczekał się własnych wersji tych wydarzeń. Cechą wspólną tych wszystkich opowieści jest bez wątpienia wizja chaosu.

O początku świata mówią pieśni „Czhongamdze” z wyspy Jeju, „Czhangsega” z prowincji Hamgyong i „Dzowangkut” z okolic miasta Pujo.  Historie o stworzeniu człowieka możemy zaś przeczytać w „Sidzunkut” z prowincji Gangwon i Gyeongsang.  Jednakże we wszystkich tych pieśniach, szamanki najpierw śpiewają o świecie wyłaniającym się z chaosu. Bogowie świata nie tworzą, lecz jedynie porządkują już istniejące zjawiska przyrodnicze. Są oni organizatorami życia na ziemi.

Dwa księżyce

W pieśni „Czhongamdze” wszystko rozpoczęło się od wielkiej ciemności. W tym czasie z kraju położonego na południu przybył mężczyzna o imieniu Czhongyitongdza. Posiadał on dwie pary oczu: jedną z na czole, a drugą z tyłu głowy. Oczy z czoła przemieniły się w dwa słońca, te z tyłu zaś w dwa księżyce. Powodowało to jednak nieszczęścia. Za dnia panował ogromny żar, przez który ludzie umierali od poparzeń. W nocy zaś następował ogromny mróz, a ludzie zamarzali na śmierć.

Wtedy na ziemię zstąpił Czhongdziwang ze swą towarzyszką Padziwang, która została na ziemi i urodziła dwóch synów – Tebjolwanga i Sobjolwanga. Kiedy chłopcy skończyli 15 lat zaczęli dopytywać o ojca, który wrócił do niebios. Padziwang dała im wtedy wskazówki jak go znaleźć, a kiedy chłopcy do niego dotarli, otrzymali magiczne dary: miecz i łuk. Dzięki nim zestrzelili jedno słońce i strącili jeden księżyc. Od tego czasu Tebjolwang został nazwany Królem Wielkiej Gwiazdy i strzegł słońca, a jego brat Sobjolwang, Król Małej Gwiazdy pilnował księżyca, a wszystko na ziemi ułożyło się we właściwy sposób.

e2842c55967775.56099fcae1e5d

Cztery filary i dwa owady

Inną wersję powstania świata podaje „Czhangsega” – „Pieśń o stworzeniu świata”. Dawno temu niebo i ziemia były ze sobą złączone. Podobnie do poprzedniej pieśni, pojawia się wizja dwóch słońc i dwóch księżyców, które sprawiają problemy. Jednakże w tej pieśni po pewnym czasie narodził się Maitreja, który oddzielił niebo od ziemi. Podparł on bowiem sklepienie niebieskie czterema miedzianymi filarami. Zdjął on jedno słońce i księżyc. Ze słońca utworzył wielką gwiazdę, a z księżyca stworzył gwiazdozbiory Wielkiej i Małej Niedźwiedzicy.

W pracach tych pomagała mu Mysz, która udzieliła mu wskazówek jak pozyskać ogień i wodę. Maitreji udało się wskrzesić ogień za pomocą krzemienia i żelaza, a na górze Dzoha odnalazł źródło wody. Poprosił wtedy również o dar niebiosa, nadstawiając złotą i srebrną tacę. Wtedy z nieba spadły dwa owady – złoty i srebrny, z których uczynił mężczyznę i kobietę. Tak powstał rodzaj ludzki, który zaczął zasiedlać ziemię. W tym czasie pojawił się Sakjamuni, który stoczył walkę ze stworzycielem rodzaju ludzkiego. Maitreji przegrał i ustąpił przybyszowi. Po trzech dniach rządów Sakjanumi, na ziemię zstąpiło 3000 mnichów i 1000 pustelników. Władca podał im posiłek z mięsa jeleniego. Kiedy dwóch mnichów nie chciało zjeść podarunku, Sakjamuni zamienił jednego mnicha w skałę, a drugiego w sosnę.

Motyw zwierząt

Pomocna Mysz z pieśni „Czhangsega” nie jest jedynym zwierzęciem pojawiającym się w mitologii koreańskiej. W innym micie o powstaniu świata zjawia się chłopak o imieniu Pangdok. W dzieciństwie był niemową, jednakże został on cudownie wyleczony przez buddyjskiego mnicha. Gdy dorósł rodzice postanowili go oddać stanowi duchownemu. Pangdok wyruszył w góry by pobierać nauki. Gdy po wielu dniach chłopak wrócił do domu, przerażeni rodzice nie rozpoznali go i ze strachu się ukryli – jedno w kominie a drugie w palenisku. Mnich niczego nieświadomy rozpalił w domu ogień, przypadkiem paląc swych rodziców. Ci po śmierci zamienili się w koguta i kurę. W ten oto sposób powstały pierwsze zwierzęta hodowlane.

2444371-JHIPUYMK-7

Trzy nasiona tykwy

Inna pieśń mówi o Tanggym-aggasi, dziewczynie pochodzącej z zamożnego rodu, która urodziła trzech synów. Historia ta ma wiele wersji, jednakże najbardziej popularna jest ta, która opowiada o mnichu, który udał się do klasztoru Hwangnjong. Tam spotkał dziewczynę i wykorzystał nocleg by się do niej zbliżyć. Rano wręczył dziewczynie trzy nasiona tykwy i zapowiedział, że urodzi mu trzech synów. Dzięki roślinom mieli oni znaleźć ojca.

Wkrótce dziewczynie zaczął rosnąć brzuch, przez co bracia i rodzice postanowili ją zabić. Nie udało się im to, gdyż żadne ostrze nie chciało jej i jej nienarodzone dzieci zranić. Wtedy krewni dziewczyny stwierdzili, że zamkną ją w kamiennej skrzyni. Tanggym-aggasi urodziła tam trojaczki. Kiedy podrośli, matka wręczyła im nasiona, które zasadzili. Pędy doprowadziły ich do ojca. Mnich zanim uznał ich za swych synów poddał 6 trudnym próbom. W końcu uznał ich za swych synów i stali się bóstwami – duchami opiekuńczymi gór, a ich matka została patronka i opiekunką narodzin.

Zagubiony pierścionek

Według innego ludowego podania, góry, rzeki i niziny tego świata powstały dzięki niebiańskiemu generałowi, którego Haneunim – najwyższe niebiańskie bóstwo – zesłał na nieukształtowaną ziemię, by ten odnalazł zagubiony jadeitowy pierścionek jego córki. Generał szukający zguby tak długo grzebał w pokrywającym ziemię błocie, że zmienił kształt zmieni.

 „Tam, gdzie odgarnął na bok grudy błota, powstawały góry, tam, gdzie je uklepał, utworzyły się równiny, tam, gdzie wykopał rowy, by odprowadzić mętną wodę, popłynęły rzeki, tam zaś, gdzie wygrzebał głębokie doły, powstały morza.”

W legendzie niestety nie odnajdujemy odpowiedzi, czy generał odnalazł cenny pierścionek.

183379_358964980856043_1468095779_n


Tak więc jest to pierwszy wpis w planowanym przeze mnie cyklu dotyczącym historii, kultury i sztuki starożytnej Korei. Mam nadzieję, że wpis się wam spodoba. Jeżeli macie jakieś uwagi, wskazówki i życzenia piszcie w komentarzach ^^ Dajcie też znać czy jesteście zainteresowani wpisami o takiej tematyce 😉

Edytor: Milkyun

Advertisements

6 comments

  1. Zamienili się w kury XD Wpis ciekawy,można się sporo dowiedzieć o koreańskiej mitologii. Ja jestem za kontynuowaniem serii ☺

    Lubię to


  2. https://polldaddy.com/js/rating/rating.js[…] Kolejna porcja mitologi. Jako, że seria zaciekawiła, zamierzam ją kontynuować ^^ Postaram się by jutro pojawił się kolejny wpis, tym razem o motywie zwierząt w mitach koreańskich 🙂 Zapraszam do czytania! Dla tych co nie czytali poprzedniej części, to zapraszam – o tutaj. […]

    Lubię to

Dodaj komentarz ^^

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s