JBJ – ”CALL YOUR NAME” [recenzja (review)]

Znalezione obrazy dla zapytania JBJ call your name

Kolejny zespół, który słynie ze znanego wszystkim programu ‘’Produce 101’’. Sześciu młodych chłopaków, którzy zadebiutowali w zeszłym roku z ‘’Fantasy’’ podbijając serca wielu słuchaczy. Nie ma co ukrywać spora ilość fanów protestowała przeciwko rozwiązaniu ich kontraktu przywiązując się do nich w bardzo krótkim czasie co miało miejsce w moim przypadku. Niedawno wydali swój ostatni, pożegnalny album wraz z tytułową piosenką ‘’Call Your Name’’, która wywołała u mnie łzy radości jak i smutku.

Tak naprawdę jestem osobą, która bardzo szybko przywiązuje się do kogoś, a to samo ma miejsce kiedy chodzi o naszych ulubieńców. Chociaż nie znamy ich osobiście i są nam obcy swoimi charakterami potrafią bardzo nam do siebie przyciągnąć i dlatego przywiązuję się do zespołów.

PIOSENKA:

Kiedy wyszła zapowiedź już wtedy wiedziałam, że to z czym powrócą po raz ostatni będzie niesamowite, ale jednocześnie czułam, że będzie to utwór w stylu wyciskacza łez. Taki też był, ponieważ chociaż próbowałam powstrzymywać się od płaczu tak przegrałam z tym i nie dziwcie się, bo jestem uczuciową osobą, która wzrusza się z łatwością, a utwór ten wzruszył mnie w stu procentach. Już sam początek, pierwsze sekundy melodii sprawiły, że wzięłam głęboki wdech i walczyłam ze swoim smutkiem od środka. Chociaż to coś zupełnie innego niż przedstawili poprzednim razem oraz podczas debiutu jestem pod wrażeniem w jaki sposób utwór został skomponowany, bo taki styl należy do jednych z moich ulubionych.

Podczas trwania pre-chorus pojawiły się u mnie pierwsze łzy. Ten moment przed refrenem najbardziej trafił do mojego serca i myślę, że to z powodu, iż pojawiła się podczas zapowiedzi. Cieszę się, że utwór został wyprodukowany w stylu jednocześnie z nutką radości oraz smutku. Piosenka jest taką, która idealnie pasuje, aby słuchać jej w samotności podczas spaceru kiedy ciepłe promienie słoneczne dominują na zewnątrz.

Wokale w tej piosence są na wysokim poziome. Takada Kenta wzruszył mnie swoim głosem i to też sprawiło, że zaczęłam prawie wyć jak bóbr. Również mogę bez końca słuchać rapu Sanggyun’a i Hyunbin’a. Idealnie współgrają z głównymi wokalami i wielka szkoda, że to ostatnia piosenka w ich wykonaniu. Choć… jak wspomnieli w tekście ‘’to jeszcze nie koniec’’ i mam w głębi nadzieję, że może kiedyś zjednoczą się na kilka chwil, aby móc wykonać te piosenki, które dla mnie są hitami.

TELEDYSK:

Teledysk rozczulił mnie jeszcze bardziej niż utwór. Patrząc jak byli tam uśmiechnięci i wspólnie wygłupiali się trudno było się nie uśmiechać przez łzy. Nie potrafię wybrać, które momenty z MV są moimi ulubionymi, bo cały podobał mi się do A do Z. Jednym słowem wszystko co zostało tutaj przedstawione naprawdę potrafi wzruszyć i mam nadzieję, że nie będę jedyną, która tak uważa.

PODSMUOWANIE:

Podsumowując całość chociaż jest to ich ostatni comeback w moim i sercach wielu fanów pozostanie on na zawsze. Cóż, wielka szkoda, że nie będą już jako jeden zespół, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że Taehyun i Sanggyun mają swoje zespoły, do których powrócą i nadal będę ich wspierać mocno, bo byłam przy debiucie zarówno ToppDogg jak i HOTSHOT, których debiutanckie piosenki spodobały mi się od razu. Jednak takie rozpady bardzo bolą i kiedy to samo będzie z Wanna One będę przeżywać to równie mocno jak w przypadku JBJ.

Cieszę się, że wspólnie stworzyli wspomnienia z fanami i one nigdy nie znikną. Dali z siebie wszystko w przeszłości jak i teraz i zasługują na o wiele więcej uwagi.

Comeback z ostatnim albumem bez dwóch zdań przypadł mi do gustu. Stworzyli cudowny utwór, który będę męczyć przez długich kilka miesięcy.

A Wam jak podobał się comeback JBJ? Czy Wam tak samo jak mnie jest przykro z powodu rozwiązania ich kontraktu?

Reklamy

4 comments

    • Serio? Ja zapomniałam jak leciała ta piosenka zaraz po odsłuchaniu.

      Oczywiście przykro że zespół się rozpada i tak dalej, ale nie róbmy z tego powodu takiego wylewu łez. Chłopaki mają karierę przed sobą i nie ma się co przejmować.

      Sama piosenka trochę mi przypomina Spring Day, taką… Ogólna stylistyką. A trochę Euphorie…

      Polubienie

  1. Piosenka jest piękna, a teledysk cudowny. Smutny jest fakt, że to już koniec. Chłopcy tak świetnie się bawili w teledysku i na pewno im też jest ciężko

    Polubienie

Dodaj komentarz ^^

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s